piątek, 2 stycznia 2015

Szydełkowo......i drutowo...

niekocich wpisów ciąg dalszy... ;-)
pora przedstawić ostatnio zrobione w jesiennym okresie serweteczki, ot tak- w celu uspokojenia rąk na dyżurze lub w kolejce w banku i urzędach ;-)
System od lat działa i się sprawdza!
zaczynamy!

 
 
popełniłam tez taśmę techniką filet, która zawiśnie w szybce moich drzwi. Długo deliberowałam, jak ją przyczepić nie naruszając drzwi, az po raz pierwszy od wielu miesięcy podziękowałam reklamie telewizyjnej i dzisiaj między pogo a poradnią wskoczyłam do Biedronki celem zakupienia reklamowanych rzepów i haczyków 3M. Udało się dorwać, będę eksperymentować ;-)
 
przez przypadek odświeżyłam znowu tajniki drucianych splotów i na szybcika udziergałam komin z bajecznej w dotyku i cieplutkiej włóczki Malabrigo
 
 
zwija się wokół szyi dwukrotnie  i diabelnie grzeje!
 
No cóż, skończyly się moje niekocie dzieła i już wracam w następnym poście do ukochanego tematu! ;-)
 
 

22 komentarze:

  1. Piękne prace ale komin najbardziej przyciąga moją uwagę bo nieczęsto tobisz na drutach:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuje, BAsienko ;-) fakt, nieczesto drutuje,ale teraz po kocim gigancie planuje dokleic sie do napoczetego letniego sweterka;-) pozdrowionka! :-)

      Usuń
  2. Kolorki prawie teczowe :D
    Filet jest obok czapek myboshi jedynym osiagnieciem szydelkowym, który sobie sama wpoilam. Czapki robie co jakis czas, firaneczki czy cokolwiek innego prawie wcale. Cierpliwosci mi brak... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O-a ja myboshi jeszcze nie probowalam ;-) najwyzsza pora zapoznac sie z ta tematyka ;-) ;-);-)

      Usuń
  3. komin ma bajeczne kolorki :) serwetki śliczne !!!!
    ps. ja przez święta nauczyłam się robić na drutach - i nawet powstała pierwsza czapeczka dla moich misiaków , które filcuję na sucho:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. BRAWO, Anetko! ;-) ciesze sie,ze wytwory sie podobaja ;-)

      Usuń
  4. Ależ wysyp prac! Podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. troche sie naprodukowalo,Anus, teraz kocia kobyla na pierwszym planie ;-) ale za to potem troszke maluszkow nadrobie;-)

      Usuń
  5. Piękne serwetki, a komin ma boskie kolory !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuje,Iwonko! Komin jest z włóczki MAlabrigo, ona ma takie fajne zestawienia kolorkow w mieszance ;-)

      Usuń
  6. Serwetki są rewelacyjne, pięknie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuje, Kochana! ciesze sie bardzo!;-)

      Usuń
  7. Śliczne! Bardzo ładne te serwetki. Komin ma śliczne kolory. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuje,Aniu ;-) ciesze sie, ze sie podobaja!! ;-) pozdroweczki!

      Usuń
  8. Aleś zarobiona! Wszystko super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fakt, jakos mi sie namnozylo tych prac ostatnio;-)dziekuję za uznanie! ;-)

      Usuń
  9. Jestem pod wielkim wrażeniem Twoich ostatnich dzieł!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poszalalam troszke ;-) teraz pora na miniaturki i dokonczenie sweterka letniego;-)

      Usuń
  10. Milutko tu u Ciebie. Prace śliczne.

    Zapraszam również do siebie www.skladrekodziela.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuję bardzo ;-) zapisze sie na Twoj blog na pewno,dziękuje serdecznie za zaproszenie! ;-)

      Usuń
  11. Witam :) Wysłałam do Ciebie maila. Bardzo proszę o odpowiedź :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. HEjoo ;-) juz jest stworzone ;-) wysle w poniedzialek, gorąco pozdrawiam!!! ;-)

      Usuń