wtorek, 24 listopada 2015

Hefcone miniaturki

Hejka! ;)
na niedzielnym dyżurze naszło mnie...
Naszło na kocie miniaturki- w ramach miedzywyjazdowej terapii antystresowej, jak zwykle podczas dobowych, karetkowych zmagan :-)
Wzorki projektu Lynn otrzymałam od Dagmary, a rudego kotka odpatrzyłam z fotki na blogu Pieguchy - gorące podziękowania, Drogie Kobietki!!! ;-)

Rudy kotek wyląduje prawdopodobnie w breloczku, kotek dziergający to moja miniaturka, a kotek swiateczny będzie prezentem dla Przyjaciolki Ewy również zakręconej na punkcie kotow tak jak ja ;-)

Koniec gadania, prezentujemy swój urobek ;-)

 
 

 
 
dziękuję Wam bardzo za wszystkie odwiedziny i komentarze- uwielbiam je czytac i od razu mam ochote do dalszego działania!!!
 
Pozdrowki gorace i do następnego wpisu!!! ;-)
 

wtorek, 17 listopada 2015

Decu ciag dalszy ;-)

TAk, tak ;-) zazwyczaj jak już sie zabiorę za decu, to nigdy nie konczy się na jednej rzeczy, ciagle przychodzą mi na myśl nowe idee, nowe przedmioty wpadają w dlon i ozdabiam to ,co pod reka.
TAk tez było podczas prac z chlebakiem- za jednym bałaganem ozdobiłam również kilka innych przedmiotow, a ze był to czas halloween to i motywy z tej branzy się zalapaly ;-)
tym sposobem przybylo doniczek, pojawila się puszka na długopisy i kocia ,bambusowa patera ;-)
Oto i one:



 
 
 
 
 
 



poniedziałek, 2 listopada 2015

Jesienny chlebak

NAszlo mnie w czwartek- ujrzałam chlebak zrobiony przez Old Grey Room z motywem kota i już pedzilam do sklepu AGD po stosowny przedmiot do ozdobienia, gdyż nie posiadałam jeszcze chlebaka w mojej kuchni, a tu taki pomysl się wyklul! ;-)
Oczywiście nie skopiowałam oryginalu, bo w oryginale kociak słodko spal na walizce, ale natknelam się na wspaniala serwetke w zezowate kociska, która akurat pasowala po zlozeniu rozmiarowo do chlebaka.
Pozostalo dobranie kolorow i powstalo cos takiego ;-)


oprócz chlebaka powstało jeszcze kilka innych decu, bo zawsze robie kilka rzeczy naraz za jednym bałaganem, ale o tym jutro ;-) Pozdrowionka i do miłego!!! Dziekuje za odwiedziny i przemile komentarze- ciesze się ,ze mimo dluuugiej nieobecności nie zapomnieliście o mnie! ;-) Buziaki!!!! ;-)

Koci sampler - postępy ;-)

Hejooo ;-)

obiecałam ,ze będę wstawiam postępy w kocim samplerku- i niniejszym to czynię !
Jakos zwawo mi poszło hefcenie, aż nie podejrzewałam się o takie tempo, a jednak...
Zostalo mi tylko dokończenie kwadracików w ramce- czytajcie- wstawienie jasnoniebieskich elementow, taka bezmyslna dlubaninka ;-)
Wczoraj wykonczylam brakujące golabki i motylki oraz drugi domek dla ptaszków- zdjecie pochodzi jeszcze sprzed weekendu, a wczorajszy dobowy , nadzwyczaj spokojny dyżur dal mi możliwość nadrobienia dziela ;-)
Wybaczcie zgniecenie, ale nigdy nie prasuje kanwy zanim nie skoncze obrazka -to akurat efekt zlozenia wpol do noszenia jako podręcznej robotki w plecaku ;-)




środa, 28 października 2015

Krzyzykowe malenstwa

Hejka ;-) Cos mi się wydaje, ze tych naprędce wykrzyzykowanych maleństw jeszcze Wam nie pokazywałam, stad bije się w piersi i czynię ta powinność ;-)
Wanienka z zestawu mini, nadmorski pejzaż również z zestawu mini -bodajże DMC, jak mnie pamięć nie myli ;-)






Wanienka zawisla już oprawiona w rameczke z Ikei na łazienkowych drzwiach, a wakacyjny widoczek z latarnia wedruje do mojej Przyjaciółki Anetki , już oprawiony w niebieska ,przestrzenna ramkę.

Koci sampler już bardzo wykrzyzykowany, pojutrze pokaze postępy !
Pozdrawiam Was bardzo gorąco!;-)

Szycia odrobine czyli pokazujemy zaległosci ;-)

Budzimy się do zycia ponownie i pokazujemy zaległości, czyli co stworzyłam ,zanim zamarłam w lipcu w zyciu blogowym ;-)
W tym wpisie pokaze Wam drobiazgi, które stworzyłam pod czujnym okiem Stefci na lipcowych DLWC we Wrocławiu. Okładka na zeszyt- dowód ,ze warto buszować w lumpeksie, gdyż bawełna, z której ją stworzyłam została zakupiona w postaci zasłon okiennych wlasnie w second-handzie i odczekała swój czas, az w końcu się przydała ;-) Przyznaję, że koci motyw na niej szalenie mi się podoba!
Drugie podejście do szycia- nauka patchworku z heksagonów. Nie wiem jeszcze co docelowo z nich stworze, bo materiału tyle co nic, a cos by się przydało wymyslec- może dodam jakies resztki po bokach i będzie Ok, a potem wykorzystam jako wstawkę do czegos, co jeszcze w mojej glowie nie powstało? Zobaczymy ;-)
 W każdym razie szyciowo tez się działo, a obecnie musze zwinąc maszynę od mojej Mamy, która na czas mojej wrześniowej nieobecności w domu spowodowanej wyjazdem do Budapesztu zdazyła sobie przywlaszczyc moja Janome, bo się jej wyraźnie spodobala pomimo posiadania własnego Łucznika ;-)
A oto rzeczone dziełka :



 
 

wtorek, 20 października 2015

Koci sampler ;-)

Hejoo ;-) rozpoczety przedwczoraj, na dyzurze , według wzoru z http://www.historicalsamplercompany.co.uk/cross-stitch/

oczywiscie koci ;-) wzór zakupiony na targach robótkowych w Londynie- oprócz tego zakupiłam jeszcze drugi, znany Wam z netu, ale nie potrafiłam natrafic na czytelny schemat, stad zdecydowalam sie na zakup ;-)

tak się prezentuje obecnie:



hefci się szybko, przyjemnie- mam nadzieję, że go szybko ukończę !