Kochani ;-)
druga czesc mojej dzisiejszej tworczosci to wykonanie ATC na majowe wyzwanie ArtGrupyATC tematem bylo drzewo.
Poniewaz mam nadal brak dostepu do tuszy,gelmedium itp.- czytaj -zaginely w pokoju magazynowym podczas reorganizacji mieszkania, musialam sobie poradzic bez tych wielce waznych dla mnie rzeczy ponownie.
Pomysl sie narodzil podczas czytania artykulu o rozwijaniu zdolnosci manualnych u dzieci i oto jego efekt ;-)
nastepnym razem tojuz sie zrehabilituje i zrobie cos bardzo medialnego ;-)
sobota, 18 kwietnia 2015
Ludzikowe kolczyki i wiosna
Hejoo;-)W pierwszej kolejnosci melduje, ze moje zycie wrocilo do normy, znowu moge spac w nocy i jest bloga cisza...
to spowodowalo, ze cos wreszcie dzisiaj nadrobilam korzystajac z jedynego wolnego dnia w tym tygodniu i paskudnej pogody, ktora szybko mnie wygonila z powrotem do domu przy probach wiosennej sesji zdjeciowej i skrywania keszów w geocachingu ;-)
Na pierwszy rzut poszly ciekawe koraliki,ktore nabylam sobie w gigantycznym koralikowym sklepiku w PAryzewie podczas mojego marcowego wypadu. Nie umialam sie oprzec tym ludzikom, a potem dopasowanie do nich reszty kompletu poszlo juz latwo. Jakos tak nie potrafilam sie zdecydowac na kolor, wiec postanowilam zrobic dwa rozne jako komplet! Kto powiedzial,ze musza byc takie same???
Jak Wam sie widza??? ;-)
dorzucam jeszcze dwie fotki z dzisiejszej sesji wiosennej- szpak w szacie godowej i sojka ;-)
a kesza ukrywalam w poblizu kosciola pocysterskiego w Ołoboku :
o historii tego pieknego miejsca mozecie poczytac tu
Pozdrawiam z bardzo zimnej Wielkopolski! ;-)
to spowodowalo, ze cos wreszcie dzisiaj nadrobilam korzystajac z jedynego wolnego dnia w tym tygodniu i paskudnej pogody, ktora szybko mnie wygonila z powrotem do domu przy probach wiosennej sesji zdjeciowej i skrywania keszów w geocachingu ;-)
Na pierwszy rzut poszly ciekawe koraliki,ktore nabylam sobie w gigantycznym koralikowym sklepiku w PAryzewie podczas mojego marcowego wypadu. Nie umialam sie oprzec tym ludzikom, a potem dopasowanie do nich reszty kompletu poszlo juz latwo. Jakos tak nie potrafilam sie zdecydowac na kolor, wiec postanowilam zrobic dwa rozne jako komplet! Kto powiedzial,ze musza byc takie same???
Jak Wam sie widza??? ;-)
dorzucam jeszcze dwie fotki z dzisiejszej sesji wiosennej- szpak w szacie godowej i sojka ;-)
a kesza ukrywalam w poblizu kosciola pocysterskiego w Ołoboku :
o historii tego pieknego miejsca mozecie poczytac tu
Pozdrawiam z bardzo zimnej Wielkopolski! ;-)
środa, 8 kwietnia 2015
szybko na słodko ;-)
Hop,hop!!! ;-)
jeszcze zyje chociaz ledwo ;-) tym razem sytuacja rodzinna sprawila, ze od 3 tygodni nie przespalam ani jednej nocy w calosci i troszke padam ;-) -stad moj brak aktywnosci blogowej i komentarzy oraz odpowiedzi na Wasze mile slowa ;-)
Przepraszam najmocniej i dziekuje za wsyzstkie serdecznosci od Was ;-) postaram sie odpowiedziec indywidualnie niebawem ;-)
A chwilowo wstawiam moj najnowszy projekt będący w realizacji rownolegle z pewnym zestawem przywleczonym z Big Island. Postanowilam wykonczyc RR, ktory sie skonczyl tak szybko, jak sie zaczal i wrocila do mnie kanwa z wyhaftowana moja czescia obrazka.
Nietypowy to RR ,bo bez kota, ale taki slodki ,ze nie umialam mu sie oprzec ;-)
Zreszta- sami ocenicie, praca w toku, backstitche dopiero pozniej i rowniez pozniej kolorki creme i white, na razie mecze brązy ;-)
jeszcze zyje chociaz ledwo ;-) tym razem sytuacja rodzinna sprawila, ze od 3 tygodni nie przespalam ani jednej nocy w calosci i troszke padam ;-) -stad moj brak aktywnosci blogowej i komentarzy oraz odpowiedzi na Wasze mile slowa ;-)
Przepraszam najmocniej i dziekuje za wsyzstkie serdecznosci od Was ;-) postaram sie odpowiedziec indywidualnie niebawem ;-)
A chwilowo wstawiam moj najnowszy projekt będący w realizacji rownolegle z pewnym zestawem przywleczonym z Big Island. Postanowilam wykonczyc RR, ktory sie skonczyl tak szybko, jak sie zaczal i wrocila do mnie kanwa z wyhaftowana moja czescia obrazka.
Nietypowy to RR ,bo bez kota, ale taki slodki ,ze nie umialam mu sie oprzec ;-)
Zreszta- sami ocenicie, praca w toku, backstitche dopiero pozniej i rowniez pozniej kolorki creme i white, na razie mecze brązy ;-)
kanwa ze zlota nitka, jakos dodaje mi splendoru i elegancji temu obrazkowi ;-) Sorki za pognieciona kanwe, ale zawsze gniote podczas noszenia jej na dyzury ....
pozdrowienia gorace z zimnej Wielkopolski! ;-)
poniedziałek, 2 marca 2015
magnesiki w koguciki ;-)
MOi Kochani ;-)
Dziekuje za wszystkie cieple slowa od Was- pomagaja!!! JEstescie niesamowici, ile dobrej energii mozna przekazac swoimi myslami , to sie w glowie nie miesci! ;-) Powoli dochodze do sprawnosci robotkowej, co uznaje za wielki postep ;-)
dzisiaj czas na prezentację kogucikow ;-)
wykonane wedlug wzorku otrzymanego od Pieguchy - raz jeszcze gorace podziekowanie, Kochana, sprawilas mi niesamowita niespodzianke!!!;-) ;-)
Zakochalam sie w tym motywie natychmiast i natychmiast skorzystalam z resztki mojej rustykalnej kanwy, aby je wyhefcic. Potem tylko ramki z magnesem zalegajace na dnie szuflady i mozna juz cieszyc oczy kolejnym lodowkowym malenstwem.
dziękuje raz jeszcze za wszystkie pozytywne przeslania i zyczenia zdrowia ;-) ;-) ;-) = spelniaja sie!!!;-) ;-) ;-)
Dziekuje za wszystkie cieple slowa od Was- pomagaja!!! JEstescie niesamowici, ile dobrej energii mozna przekazac swoimi myslami , to sie w glowie nie miesci! ;-) Powoli dochodze do sprawnosci robotkowej, co uznaje za wielki postep ;-)
dzisiaj czas na prezentację kogucikow ;-)
wykonane wedlug wzorku otrzymanego od Pieguchy - raz jeszcze gorace podziekowanie, Kochana, sprawilas mi niesamowita niespodzianke!!!;-) ;-)
Zakochalam sie w tym motywie natychmiast i natychmiast skorzystalam z resztki mojej rustykalnej kanwy, aby je wyhefcic. Potem tylko ramki z magnesem zalegajace na dnie szuflady i mozna juz cieszyc oczy kolejnym lodowkowym malenstwem.
dziękuje raz jeszcze za wszystkie pozytywne przeslania i zyczenia zdrowia ;-) ;-) ;-) = spelniaja sie!!!;-) ;-) ;-)
czwartek, 26 lutego 2015
Czwarta nad ranem
czyli kolejna wymianka ATC w Art Grupie ATC... ;-)
Przede wszystkim- goraco Wam dziekuje,Kochane Czytelniczki za dobre slowo, otuche i wsparcie!!!! Jutro odpowiem indywidualnie na Wasze wpisy, dzisiaj w pedzie wlatuje z tym wpisem, bo do jutra jest czas, a nie podołam wieczorem notki poczynic z powodow pracowych ;-) Powoli sie rehabilituje, teraz dopiero rozbolała mnie szyja i mostek, ale juz sie pochylam ;-)
Boli jeszcze jak licho, ale juz daje rade utrzymac nożyczki,co jeszcze tydzien temu bylo niewykonalne. Dlatego wbrew obawom udalo mi sie sporzadzic szybiutkiego ATC-iaka na wymianke, z czego sie bardzo ciesze!
TEmat tej wymianki to wlasnie " Czwarta nad ranem " . A co mi przyszlo do glowy, to na fotce poniżej :
w koncu noca myszy buszują, prawda???? ;-)
buziaki dla Was szczegolne!!!!
Dziekuje za Wszystko raz jeszcze!!!! ;-) ;-) ;-)
Przede wszystkim- goraco Wam dziekuje,Kochane Czytelniczki za dobre slowo, otuche i wsparcie!!!! Jutro odpowiem indywidualnie na Wasze wpisy, dzisiaj w pedzie wlatuje z tym wpisem, bo do jutra jest czas, a nie podołam wieczorem notki poczynic z powodow pracowych ;-) Powoli sie rehabilituje, teraz dopiero rozbolała mnie szyja i mostek, ale juz sie pochylam ;-)
Boli jeszcze jak licho, ale juz daje rade utrzymac nożyczki,co jeszcze tydzien temu bylo niewykonalne. Dlatego wbrew obawom udalo mi sie sporzadzic szybiutkiego ATC-iaka na wymianke, z czego sie bardzo ciesze!
TEmat tej wymianki to wlasnie " Czwarta nad ranem " . A co mi przyszlo do glowy, to na fotce poniżej :
w koncu noca myszy buszują, prawda???? ;-)
buziaki dla Was szczegolne!!!!
Dziekuje za Wszystko raz jeszcze!!!! ;-) ;-) ;-)
sobota, 21 lutego 2015
Serwetka w podziekowaniu...i futeral na telefon
Witajcie Kochani po dlugiej przerwie spowodowanej najpierw podroza, a potem skasowaniem auta i cudownym przezyciem podczas spotkania z drzewem...
po powrocie zdazylam stworzyc serwetke dziekczynna dla moich gospodarzy farmy, na ktorej nocowalam podczas najwiekszego,szalenczego projektu turystycznego czyli samodzielnegopobytu na Big Island. Wymyslilam, ze wysle im cosik wlasnorecznie zrobionego i anglojezyczny album o Polsce ,aby poznali piekno i roznorodnosc naszego kraju.
Wydziergalam rowniez futeral na telefon, ktorego projekt znalazlam w jednej z najnowszych gazetek robotkowych, po ujrzeniu go dostalam zamowienie od kolezanki, ktore dopiero teraz moge realizowac, gdyz mialam cala spuchnieta prawa lape i nie umialam utrzymac szydelka, teraz jest juz OK mimo opuchlizny,ktora troche odpuscila.
Tak wygladala serwetka przed praniem:
a tak futeral z mixowej bawelny Altun BAsac
po powrocie zdazylam stworzyc serwetke dziekczynna dla moich gospodarzy farmy, na ktorej nocowalam podczas najwiekszego,szalenczego projektu turystycznego czyli samodzielnegopobytu na Big Island. Wymyslilam, ze wysle im cosik wlasnorecznie zrobionego i anglojezyczny album o Polsce ,aby poznali piekno i roznorodnosc naszego kraju.
Wydziergalam rowniez futeral na telefon, ktorego projekt znalazlam w jednej z najnowszych gazetek robotkowych, po ujrzeniu go dostalam zamowienie od kolezanki, ktore dopiero teraz moge realizowac, gdyz mialam cala spuchnieta prawa lape i nie umialam utrzymac szydelka, teraz jest juz OK mimo opuchlizny,ktora troche odpuscila.
Tak wygladala serwetka przed praniem:
a tak futeral z mixowej bawelny Altun BAsac
powoli wracam do robotkowego zycia, jeszcze trudno mi sie haftuje raz- z powodu lapki, dwa- z powodu stluczenia klatki piersiowej i pourazowej rwy barkowej , boli jak diabli.
Ale do pracy chodze, w domu bylam tylko trzy dni, ze szpitala ucieklam a predko jeszcze w nocy powypadkowej ;-)
trzymajcie kciuki za moja rekonwalescencje, please;-)
Najwazniejsze,ze zyje, bo patrzac na auto to zyc nie powinnam, chyba mam jeszcze jakas misje do wykonania... ;-)
piątek, 2 stycznia 2015
Szydełkowo......i drutowo...
niekocich wpisów ciąg dalszy... ;-)
pora przedstawić ostatnio zrobione w jesiennym okresie serweteczki, ot tak- w celu uspokojenia rąk na dyżurze lub w kolejce w banku i urzędach ;-)
System od lat działa i się sprawdza!
zaczynamy!
popełniłam tez taśmę techniką filet, która zawiśnie w szybce moich drzwi. Długo deliberowałam, jak ją przyczepić nie naruszając drzwi, az po raz pierwszy od wielu miesięcy podziękowałam reklamie telewizyjnej i dzisiaj między pogo a poradnią wskoczyłam do Biedronki celem zakupienia reklamowanych rzepów i haczyków 3M. Udało się dorwać, będę eksperymentować ;-)
pora przedstawić ostatnio zrobione w jesiennym okresie serweteczki, ot tak- w celu uspokojenia rąk na dyżurze lub w kolejce w banku i urzędach ;-)
System od lat działa i się sprawdza!
zaczynamy!
przez przypadek odświeżyłam znowu tajniki drucianych splotów i na szybcika udziergałam komin z bajecznej w dotyku i cieplutkiej włóczki Malabrigo
zwija się wokół szyi dwukrotnie i diabelnie grzeje!
No cóż, skończyly się moje niekocie dzieła i już wracam w następnym poście do ukochanego tematu! ;-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















