niedziela, 26 stycznia 2014

Figlarny kotek- odslona pierwsza i Kot Styczniowy- finał!

Hej!!!:)

postanowilam w tym roku pozakanczac wszelkie UFO-ki i tym sposobem zabralam sie rowniez za rozgrzebanego w grudniu kotka figlarnego - 3 dni i juz tyle jest!!! kanwa malooczkowa, wiec dostaje troche w kosc, ale mysle, ze warto, bo bardzo fajny efekt wychodzi:)

melduje poslusznie, ze skonczylam takze kota styczniowego z SAL-u:)

udalo mi sie zdobyc swietne ramki w empiku, przecenione, akurat na ten rozmiar haftu:) dzisiaj oprawiam;)))

teraz  pora na nadrobienie zaleglosci Mild Managerie, chociaz kilka krzyzykow musze postawic, bo mnie Edyta zabije!!!)))



8 komentarzy:

  1. A ja nadal nie zaczęłam SAL-u:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. tluscioch jest, to fakt:))- tym mnie urzekl!

      Usuń
  3. to teraz czas się zabrać za kotka lutowego :P
    tez mam w planach tego figlarnego kotka, tylko kto mi rozciągnie dobę, żeby na wszystko starczyło czasu :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lutowy gdzies za poltora tygodnia;)))- teraz musze nadgonić scrap i MIld managerie;) pozdroweczki:)))

      Usuń
  4. rasowy kociak :-) pięknie ci wyszedł :)

    OdpowiedzUsuń