Hej, hej :-)
z opóźnieniem pokazuje moje krawieckie dziełko uszyte z tłustej ćwiartki przytarganej zza wielkiej wody.
projekt wlasny, ocieplina w srodku, podszewka tez kociotematyczna :-)
da się patrzeć ????
środa, 21 maja 2014
niedziela, 18 maja 2014
Skrzynka na pamiatkowe bilety- technika mieszana
Na ostatnich warsztatach w Rupieciarni wykonałam taka oto skrzyneczke , ktora zamierzam przeznaczyc na wszystkie pamiatkowe bilety, ktore namietnie zbieram.
Nareszcie mam takie miejsce.
Wystroj oczywiscie typowo podrozniczy, inspirowany moja ostatnia wyprawa ;-)
fragmencik pomalowany farba tablicowa, napisze sobie sentencję :-)
wnetrze za to wyglada tak:
ciesze sie z niej szalenie :-)))))
Nareszcie mam takie miejsce.
Wystroj oczywiscie typowo podrozniczy, inspirowany moja ostatnia wyprawa ;-)
fragmencik pomalowany farba tablicowa, napisze sobie sentencję :-)
wnetrze za to wyglada tak:
ciesze sie z niej szalenie :-)))))
UFOK-owy bieżnik na finiszu!
tak, tak.... wreszcie sie z nim uporałam!
spełnił wymogi długości ławy u mojej Przyjaciółki Stasi i zajął należne mu miejsce w dniu dzisiejszym
tak wyglądał swiezo po wydzierganiu obwódki, jeszcze wiszący na mojej wersalce :
moze byc, jestem zadowolona!
spełnił wymogi długości ławy u mojej Przyjaciółki Stasi i zajął należne mu miejsce w dniu dzisiejszym
tak wyglądał swiezo po wydzierganiu obwódki, jeszcze wiszący na mojej wersalce :
moze byc, jestem zadowolona!
Podkładka pod myszkę
Hejoo:-)
z duma prezentuje Wam dzisiaj dzielo ostatniego tygodnia czyli podkładkę pod mysz.
wygrzebana na e-bay w USA, natychmiast musiałam ją wyhefcic, bo swedziły mnie palce.
Pomagal mi dzielnie Rambo, finiszu dokonałam na wczorajszym dyżurze i oto efekt:
przyznacie, ze to sama przyjemnosc pracowac na czyms takim, prawda??? :-)
zaraz opracowuje kolejny wpis, bo troche zaleglosci mi sie nazbieralo ;-)
z duma prezentuje Wam dzisiaj dzielo ostatniego tygodnia czyli podkładkę pod mysz.
wygrzebana na e-bay w USA, natychmiast musiałam ją wyhefcic, bo swedziły mnie palce.
Pomagal mi dzielnie Rambo, finiszu dokonałam na wczorajszym dyżurze i oto efekt:
przyznacie, ze to sama przyjemnosc pracowac na czyms takim, prawda??? :-)
zaraz opracowuje kolejny wpis, bo troche zaleglosci mi sie nazbieralo ;-)
wtorek, 6 maja 2014
troche bizuteryjnie:-)
Ciag dalszy szalenstwa po powrocie:-) tym razem na tapete poszly kaboszony i oto, co z tego powstało:-)
szczegolnie cieszy mnie komplecik z kotem Jasperem, ktorego pragne kiedys wyhefcic..... moze doczekam???
pozostalo tylko lancuszki dolaczyc i mozna sie radowac!
szczegolnie cieszy mnie komplecik z kotem Jasperem, ktorego pragne kiedys wyhefcic..... moze doczekam???
pozostalo tylko lancuszki dolaczyc i mozna sie radowac!
poniedziałek, 5 maja 2014
Sloiczki decu
HEj:-) 2 maja po pracy zawitalam niespodziewanie w Pepco, chociaz pierwotnie mialam tylko kupic karme dla kociakow w sasiednim Rossmanie. Na polce ujrzalam sloiczki, w cenie wrecz darmowej- w glowie zaswital pomysl i juz wyladowaly w koszyku.
Wieczorkiem pracowicie ozdabialam owe zdobycze, pomaranczowe zostaja u mnie, rozany wedruje do przyjaciolki, ktora sama wybrala sobie serwetke z motywem, a jako bonus puszka po Whiskasie dla naszej kochanej Pani Weterynarz, ktora przeznaczy na biurku na dlugopisy:)
Mysle, ze sa do przyjecia- a co Wy na to???;-)
Wieczorkiem pracowicie ozdabialam owe zdobycze, pomaranczowe zostaja u mnie, rozany wedruje do przyjaciolki, ktora sama wybrala sobie serwetke z motywem, a jako bonus puszka po Whiskasie dla naszej kochanej Pani Weterynarz, ktora przeznaczy na biurku na dlugopisy:)
Mysle, ze sa do przyjecia- a co Wy na to???;-)
Kotek slodziaczek na dobry powrot;-)
Moi Kochani Przyjaciele!;-)
po dlugich, bo prawie miesiecznych wojazach po Ameryce, steskniona za robótkami ,w zeszłym tygodniu dorwalam sie do wszelkich rzeczy wymagajacych uzycia rak jak szalona:-)
na pierwszy ogien poszedl kociaczek- slodziaczek z zestawu kupionego za oceanem, wybranego dla mnie przez Lubego, ktory uparl sie, ze musze koniecznie go posiadac.
HAftowalo sie szybko i przyjemnie, duza kanwa, maly motyw- cos w sam raz na wprawe po miesiecznej przerwie;-)
Przygotujcie sie na kilka wpisow, bo kazdego dnia majowego weekendu robilam cos innego:-)))
Stesknilam sie za Wami!!!
po dlugich, bo prawie miesiecznych wojazach po Ameryce, steskniona za robótkami ,w zeszłym tygodniu dorwalam sie do wszelkich rzeczy wymagajacych uzycia rak jak szalona:-)
na pierwszy ogien poszedl kociaczek- slodziaczek z zestawu kupionego za oceanem, wybranego dla mnie przez Lubego, ktory uparl sie, ze musze koniecznie go posiadac.
HAftowalo sie szybko i przyjemnie, duza kanwa, maly motyw- cos w sam raz na wprawe po miesiecznej przerwie;-)
Przygotujcie sie na kilka wpisow, bo kazdego dnia majowego weekendu robilam cos innego:-)))
Stesknilam sie za Wami!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)















